Jesteś tym co jesz … i pijesz.

//Jesteś tym co jesz … i pijesz.

Jesteś tym co jesz … i pijesz.

„Jesteś tym co jesz” tym hasłem Gillian McKeith skłoniła ponad 2 miliony ludzi do sięgnięcia po jej książkę na temat odżywiania. W spektakularny sposób zmieniła nawyki żywieniowe wielu ludzi oraz podniosła ich świadomość zakupową. A tu, my także mamy jeszcze wiele do zrobienia.. 

 

Co kupuje do jedzenia przeciętny Polak?

Polacy zakupy najczęściej robią w supermarketach i dyskontach – z uwagi na niskie ceny lub w sklepach osiedlowych – z  uwagi na bliskość domu. Kupujemy przede wszystkim pieczywo, wędliny i mięsa oraz nabiał. Wciąż za mało jemy owoców, warzyw, ryb oraz produktów bogatych w wartościowe minerały. I chociaż sklepy ze zdrową żywnością coraz częściej można spotkać w dużych i mniejszych miastach – raczej rzadko trafimy w nich na kolejkę…
Jak podaje serwis Wyborcza.biz – w ciągu miesiąca kupujemy prawie 5 kg chleba, 3,5 litra mleka, blisko kilogram sera, 13 jajek, prawie 2 kg cukru.

Co pije przeciętny Polak?

Najczęściej sięgamy po herbatę, niestety czarną a nie zieloną oraz po kawę, której spożycie cały czas rośnie. Rośnie także konsumpcja wody, co cieszy ale niestety równie chętnie sięgamy po napoje słodzone i energetyczne.  Według serwisu money.pl, statystyczny Polak wypija średnio 0,5 litra butelkowanych płynów w ciągu dnia, a osobno liczonej wody, napojów gazowanych czy soków pijemy mniej niż… piwa. 

Przeczytaj zanim kupisz!

Wciąż na niskim poziomie jest w Polsce świadomość tego co wchodzi w skład kupowanej przez nas żywności czy napojów. Polacy nie lubią czytać etykiet, a tym co  już czytają, producenci często utrudniają zadanie podając na tyle zagmatwane nazwy szkodliwych substancji, żeby jak najmniej osób zorientowało się o ich szkodliwości. Istotny bywa także procentowy udział poszczególnych składników, nie zawsze precyzyjnie określony przez producenta. Ważną informacją jest również data przydatności do spożycia oraz kraj lub region pochodzenia. 

Sok czy syrop

Piwo z sokiem, czy syropem ? Skrót myślowy, do którego przyzwyczaja nas większość producentów napoi alkoholowych to „piwo z sokiem”, jednocześnie dodając do swoich wyrobów.. syrop. I oczywiście nie ma w tym nic złego, jeśli w dodawanym syropie zawartość soku jest duża, gorzej gdy w jego miejsce producenci dodają pomocnicze substancje pochodzenia syntetycznego, które mają na celu poprawienie walorów smakowych oraz barwy, a także dodatkowo w nienaturalny sposób konserwują produkt.  

Czarny Kot nie ściemnia! 😉

Browar Czarny Kot rozkochał konsumentów piw smakowych w linii Bernardy. To cała gama piw smakowych (ponad 30 rodzajów) z dodatkiem soków bądź syropów owocowych. Hitem i ulubionym smakiem jest Jeż Jerzy – piwo z dodatkiem syropu jeżynowego, Miód Malina z dodatkiem syropu malinowego wraz z naturalnym miodem oraz Czarna Porzeczka z dodatkiem syropu porzeczkowego. „Zarówno soki jak i syropy owocowe dodawane do naszych piw są przygotowane tylko z naturalnych składników, nie znajdziecie w nich ani konserwantów ani sztucznych aromatów czy barwników” zapewnia współwłaściciel browaru, Jarosław Kołsut. Po piwa z sokiem czy syropem smakowym częściej sięgają kobiety, o czym przekonaliśmy się odbierając niedawno statuetkę dla „Lidera w kategorii piw regionalnych dla kobiet biznesu”, jednak wśród miłośników rośnie także rzesza mężczyzn, co nas cieszy podwójnie. „Dla nas ważny jest każdy konsument, ale szczególnie nam miło gdy dostajemy pozytywne opinie i recenzje od znawców i miłośników złotego trunku, którzy dotychczas sięgali po naszą linię Czarnych Kotów. To, że przekonali się także do Bernardów sprawia, że mamy ogromną satysfakcję ze swojej pracy” dodaje Tomasz Kołsut drugi ze współwłaścicieli. 

Więc, jeśli już decydujecie się na piwo, to z pełną odpowiedzialnością dobrego wyboru sięgajcie po produkty Browaru Czarny Kot. 🙂

2019-04-30T15:14:47+00:00